Licznik odwiedzin

16878419
Od 2011 roku
16878419

 

Ostatnim akcentem Światowych Dni Młodzieży było spotkanie z wolontariuszami, organizatorami i dobroczyńcami ŚDM zorganizowane na krakowskiej Tauron Arenie. Franciszek udał się tam bezpośrednio z Kurii na Franciszkańskiej. Na miejscu czekało na niego ponad 15 tys. osób, w których imieniu Ojca Świętego przywitał bp Damian Muskus. „Popatrz na te roześmiane twarze młodych ludzi. Czy są zmęczeni? Pewnie tak! Ale czy są szczęśliwi? Bez wątpienia!” – mówił Franciszkowi koordynator generalny Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.

 Po słowach biskupa rozległo się trwające dłuższą chwilę „Dziękujemy”. Atmosfera spotkania była niesamowita! Żywioł i donośnie „Papa Francesco” wypełniało halę. Po nich przyszedł czas na świadectwa. W hali stało się zupełnie cicho, gdy pierwsze z nich złożył Michał, brat zmarłego Macieja, który przygotował grafiki Światowych Dni Młodzieży, a który zmarł na początku lipca. To o nim Franciszek mówił w czasie pierwszego spotkania z wiernymi w oknie na Franciszkańskiej. Dziś brat zmarłego odczytał jego list napisany do Papieża gdy zmarły wiedział już o tym, że jego życie dobiega końca.

Z kolei świadectwo złożyła polska wolontariuszka Marzena. Mówiła o tym, jak trafiła na ŚDM i jak poprzednie spotkania, zwłaszcza to w Rio de Janeiro, przemieniło jej życie. „Pan Bóg spełnia marzenia, a ja jestem szczęśliwa w Kościele – mówiła Marzena. 

Drugie świadectwo złożył Christian, wolontariusz z Panamy, który służył na ŚDM już trzy razy wykonując bardzo proste prace. „Ale to nie jest tak, że tylko dajemy, również otrzymujemy: wdzięczność pielgrzymów, rozwijanie własnych umiejętności i zdobywanie nowych, ćwiczenie się w praktykowaniu cnót” – podkreślił Christian. W końcu głos spontanicznie zabrał Papież dziękując za służbę wszystkim młodym, którzy posługiwali w czasie tych Światowych Dni Młodzieży.

„Światowe Dni Młodzieży to wielka przygoda, a także znak wielkiej hojności serca. To nie tylko godziny wytężonej pracy, ale również czas spędzony na modlitwie” – mówił w spontanicznym przemówieniu Franciszek dziękując wolontariuszem za ich ofiarną pracę. Wchodząc z młodymi w dialog Papież podkreślił, że są oni nadzieją świata, ale nie zawsze. By tak się stało, zaznaczył z uśmiechem, muszą spełnić dwa warunki.

Pierwszym z nich jest pamięć. „Musicie pamiętać skąd pochodzicie. Liczy się pamięć narodu, rodziny, całej waszej historii, pamięć drogi z Bogiem” – mówił Franciszek zaznaczając, że człowiek bez pamięci nie może być nadzieją świata. Zachęcał młodych, by wypytywali o swą przeszłość rodziców i dziadków, którzy są, jak zaznaczył, mądrością narodu. Jako drugi warunek Franciszek wskazał odwagę. Przypomniał, że młodzi muszą iść w przyszłość z odwagą i mieć też odwagę pójścia za Jezusem. „Nie wiem, czy będę mógł pojechać do Panamy, ale zapewniam was, że Piotr tam pojedzie – mówił Franciszek do młodych. I kontynuował: On was zapyta o pamięć i o odwagę, spyta, czy rozmawialiście z dziadkami, czy byliście dzielni, czy zasialiście ziarno nadziei na przyszłość, a wy Piotrowi będziecie musieli odpowiedzieć” – mówił Franciszek w swym improwizowanym przemówieniu do wolontariuszy ŚDM.

Po spotkaniu z wolontariuszami Franciszek pojechał już bezpośrednio na lotnisko w Balicach, gdzie miała miejsce krótka ceremonia pożegnalna z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy. Dreamliner Polskich Linii Lotniczych LOT z Ojcem Świętym na pokładzie jest spodziewany w Rzymie przed godz. 21.00.  Tym samym zakończy się  15 zagraniczna podróż tego pontyfikatu.

L. Gęsiak SJ, Kraków, Radio Watykańskie 

bz/ rv

 

Twitter Papieża Franciszka

* Zasady życia *

 

"Różnorodność kulturowego i narodowego pochodzenia, wieku, usposobienia, talentów i uzdolnień jest naszym bogactwem. Chociaż we wspólnocie wykonujemy różne zadania, jednoczy nas to samo powołanie do naśladowania Jezusa i wspólna, zlecona przez Pallottiego misja".(ZŻ, 91)

________________

 

"Centrum naszego osobistego i wspólnotowego życia jest Jezus Chrystus Apostoł Ojca Przedwiecznego. Powierzona przez Niego misja ukierunkowuje nasze myślenie, naszą duchowość, modlitwę, działanie i cierpienie". (ZŻ, 19)

________________

 

"Jako wspólnota uczniów zbieramy się wokół Chrystusa Apostoła Ojca Przedwiecznego. Tak jak uczniowie chcemy żyć razem z Jezusem. On nas będzie posyłał, a gdy wrócimy, w Jego świetle sprawdzać będziemy naszą działalność". (ZŻ, 88)

________________

 

"Naszym szczególnym pallotyńskim charyzmatem jest przyczynianie się do wzrostu wiary i miłości u ludzi świeckich, budzenie świadomości ich apostolskiego powołania i współpraca z nimi w apostolskim posłannictwie". (ZŻ, 21)

________________

 

"Nasze wzajemne stosunki winny być nacechowane miłością, która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy i ufa; miłością, która nie unosi się pychą, nie zazdrości i nie rani, która nie rozgorycza się i nie pamięta złego; miłością, która się nie zniechęca, lecz pozostaje przyjazna i cierpliwa; miłością, która potrafi się współweselić i współcierpieć z innymi. W dążeniu do takiej miłości powinnyśmy się wzajemnie zachęcać i wspierać". (ZŻ, 90)