Licznik odwiedzin

16451264
Od 2011 roku
16451264

Rdz 3,9-15.20; Ps 87; Dz 1,12-14; J 2,1-11

„Wesele w Kanie Galilejskiej” jest tekstem niezwykle urodzajnym. Samo określenie czasu wydarzenia prowadzi naszą uwagę dwuliniowo. Wesele małżonków dookreślone „trzeciego dnia” odsyła nas do innych zaślubin i ich radości, tj. zaślubin Boga z człowiekiem, Chrystusa z Kościołem. Dzień zmartwychwstania Jezusa jest bowiem źródłem wesela dla wszystkich, którzy zechcą w nim uczestniczyć. Jak Jezus odpowiedział na zaproszenie człowieka, tak również on jest wezwany, aby przyjąć zaproszenie, które Bóg kieruje do niego. W obu kierunkach o pełną radość zaproszonych dba Maryja, która po prostu jest obecna, jak mówi św. Jan: „…i była tam…”. Obecność Maryi dotyczy całej ziemskiej działalności Jezusa. Od jej początków, gdy Go przyjmuje i wydaje na świat, po jego koniec, gdy Jego Ciało zdejmuje z drzewa życia i składa w oczekiwaniu zapowiadanej radości zwycięstwa.

Jakie znaczenie ma obecność Maryi? Ona wprowadza Jezusa w historię człowieka. Przyjmuje Go z ręki Boga i wydaje Go w ręce człowieka; pozostawiając Go w rękach kapłana, oddaje w ręce Ojca. W Kanie zaś wprowadza Go w wesele człowieka i sprawia, że staje się ono Boskim weselem. Św. Jan zauważa: „Matka Jezusa mówi…”. Mówi do Niego i mówi do sług. Do Syna mówi o brakach ludzkości, do człowieka o bezwzględnym posłuszeństwie Bogu. Jej działanie jest głęboko zjednoczone ze zbawczym działaniem Boga. Wprawdzie odpowiedź Jezusa na wypowiedziane przez Nią słowa w Kanie brzmi: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?”, odpowiedź ta może jednak tylko pozornie wyglądać jak odmowa lub sprzeciw Jezusa. Faktycznie są tu ukryte dwie ważne informacje. Maryja jest tą, której dotyczy protoewangelia, na co wskazuje nazwanie Jej Niewiastą. Ta sama Niewiasta stanie później pod krzyżem i już z ustanowienia Boga stanie się nową Matką wszystkich żyjących. Sam Jezus więc dopatruje się w zachodzącej sytuacji głębszego sensu i zapowiedzi tego, do czego został posłany On i do czego została powołana Maryja. Wskazanie zaś na godzinę, która dopiero ma nastąpić, zaznacza tylko, że to, co Maryja teraz u Niego uzyska ma sens symboliczny wobec rzeczy, które nastąpią już niedługo. Wesele w Kanie jest obrazem tego, co ma się wydarzyć, stąd też wino, które teraz Bóg rozlewa nie jest źródłem radości doskonałej i napełnia sześć stągwi, jak w sześciu dniach Bóg zawarł całą doczesność.

Działanie Maryi ma dokładnie wyznaczony czas i miejsce. W Kanie Galilejskiej Jej interwencja zaczyna się od momentu, gdy zaczyna brakować wina. Czy nie dostrzegała tego wcześniej, czy też czekała, wiedząc, że młode wino wlewa się do nowych bukłaków. Bóg nie tworzy dolewki, nie miesza starego z nowym, ale stwarza całkowicie nowe wino, a umieszczając je w stągwiach wskaże na jego nowy charakter oczyszczający. Dotychczasowe prawo oczyszczeń zostało zastąpione nowym. W aspekcie doczesnym woda nabrała cech wina, działając rozweselająco; w aspekcie wiecznym wino jako Krew Chrystusa nabrało cech wody, działając oczyszczająco.

Wartym zauważenia jest również fakt, że Maryja nie podaje powodów, dla których nagle brakuje wina. Mogła je znać. Mogło nim być ubóstwo; mogło nim być jakieś zaniedbanie, ale też nieumiarkowanie w spożyciu lub inne jeszcze przyczyny. Choć są one ważne Maryja zwraca uwagę na to, co istotne: każdy nasz brak może stać się fundamentem pod budowę Bożej chwały. Na gruncie dostrzegalnych naszych braków wyraźniej widać działanie mocy Bożej.

I inna jeszcze rzecz: czy nie warto być sługą? Tego również uczy Maryja. „zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Jaka stąd korzyść? „Słudzy, którzy czerpali, wiedzieli”.

s. Joanna Michura RM

 

Twitter Papieża Franciszka

* Zasady życia *

"Różnorodność kulturowego i narodowego pochodzenia, wieku, usposobienia, talentów i uzdolnień jest naszym bogactwem. Chociaż we wspólnocie wykonujemy różne zadania, jednoczy nas to samo powołanie do naśladowania Jezusa i wspólna, zlecona przez Pallottiego misja".(ZŻ, 91)

________________

"Centrum naszego osobistego i wspólnotowego życia jest Jezus Chrystus Apostoł Ojca Przedwiecznego. Powierzona przez Niego misja ukierunkowuje nasze myślenie, naszą duchowość, modlitwę, działanie i cierpienie". (ZŻ, 19)

________________

"Jako wspólnota uczniów zbieramy się wokół Chrystusa Apostoła Ojca Przedwiecznego. Tak jak uczniowie chcemy żyć razem z Jezusem. On nas będzie posyłał, a gdy wrócimy, w Jego świetle sprawdzać będziemy naszą działalność". (ZŻ, 88)

________________

"Naszym szczególnym pallotyńskim charyzmatem jest przyczynianie się do wzrostu wiary i miłości u ludzi świeckich, budzenie świadomości ich apostolskiego powołania i współpraca z nimi w apostolskim posłannictwie". (ZŻ, 21)

________________

"Nasze wzajemne stosunki winny być nacechowane miłością, która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy i ufa; miłością, która nie unosi się pychą, nie zazdrości i nie rani, która nie rozgorycza się i nie pamięta złego; miłością, która się nie zniechęca, lecz pozostaje przyjazna i cierpliwa; miłością, która potrafi się współweselić i współcierpieć z innymi. W dążeniu do takiej miłości powinnyśmy się wzajemnie zachęcać i wspierać". (ZŻ, 90)

________________