Licznik odwiedzin

16867749
Od 2011 roku
16867749

1 J 2, 12-17; Łk 2, 36-40

Gdy Rodzice przynieśli Dzieciątko Jezus do świątyni, była tam prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą.

Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy. A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta Nazaret. Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim. (ŁK 2, 36-40)

Kolejne dni oktawy Bożego Narodzenia pokazują nam kierunek, który powinno obrać nasze chrześcijańskie życie. (Przypomnijmy: przez osiem kolejnych dni liturgicznie obchodzimy uroczystość Narodzin naszego Zbawiciela; rzecz to niezwykła, że dzień świąteczny trwa 8 dni! Takie możliwości daje nam święta liturgia.)

Dzisiaj w 1 Liście św. Jana czytamy o właściwym kierunku miłości. Brzmi to dziwnie? A jednak! Święty Jan przypomina nam dziś nieco zapoznaną prawdę, że wcale nie jest pozbawione znaczenia, co i jak się kocha. Dziś bylibyśmy skłonni powiedzieć, że miłość uświęca wszystko; św. Jan jest odmiennego zdania: „Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie!” Brzmi to brutalnie, może nawet trochę niezrozumiale. Musimy pamiętać o tym, że w pismach św. Jana Apostoła słowo „świat” oznacza to wszystko, co jest wrogie Bogu. Zatem miłość nie uświęca tego, co jest złe. Nie warto kochać grzechu. Boże Narodzenie przypomina nam zatem o tym jak ważne jest pielęgnowanie prawego sumienia, które będzie zdolne nazwać zło złem, a dobro dobrem.

Podobną linię ma Ewangelia. Prorokini Anna, podobnie jak wcześniej Symeon, intuicyjnie dostrzega obecność Boga. Święty Łukasz nie pisze, że Anna rozpoznała Mesjasza. Wiele jest dróg do Boga, nawet między świętymi, tak więc doświadczenie Symeona i Anny choć dotyczyło spotkania z Dzieciątkiem Jezus, było inne. Symeon rozmawia ze Świętą Rodziną, Anna głosi potęgę Boga przybywającym do świątyni. W jednym i drugim przypadku kluczową rolę odgrywa sumienie, które potrafi odróżnić dobro od zła, rozpoznać obowiązek i w ten sposób staje się kompasem na drodze do Boga.

o. Szymon Hiżycki OSB

Twitter Papieża Franciszka

* Zasady życia *

 

"Różnorodność kulturowego i narodowego pochodzenia, wieku, usposobienia, talentów i uzdolnień jest naszym bogactwem. Chociaż we wspólnocie wykonujemy różne zadania, jednoczy nas to samo powołanie do naśladowania Jezusa i wspólna, zlecona przez Pallottiego misja".(ZŻ, 91)

________________

 

"Centrum naszego osobistego i wspólnotowego życia jest Jezus Chrystus Apostoł Ojca Przedwiecznego. Powierzona przez Niego misja ukierunkowuje nasze myślenie, naszą duchowość, modlitwę, działanie i cierpienie". (ZŻ, 19)

________________

 

"Jako wspólnota uczniów zbieramy się wokół Chrystusa Apostoła Ojca Przedwiecznego. Tak jak uczniowie chcemy żyć razem z Jezusem. On nas będzie posyłał, a gdy wrócimy, w Jego świetle sprawdzać będziemy naszą działalność". (ZŻ, 88)

________________

 

"Naszym szczególnym pallotyńskim charyzmatem jest przyczynianie się do wzrostu wiary i miłości u ludzi świeckich, budzenie świadomości ich apostolskiego powołania i współpraca z nimi w apostolskim posłannictwie". (ZŻ, 21)

________________

 

"Nasze wzajemne stosunki winny być nacechowane miłością, która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy i ufa; miłością, która nie unosi się pychą, nie zazdrości i nie rani, która nie rozgorycza się i nie pamięta złego; miłością, która się nie zniechęca, lecz pozostaje przyjazna i cierpliwa; miłością, która potrafi się współweselić i współcierpieć z innymi. W dążeniu do takiej miłości powinnyśmy się wzajemnie zachęcać i wspierać". (ZŻ, 90)